Tytuł: Na chwiejnych nogach ... czy tylko przez PRL ?
Wystawa czynna: 7 października - 31 grudnia 2009
Komisarze wystawy: Beata Kamińska, Tomasz Kochelski
Pierwsze słowa w książce "Historia pijaństwa w czasach PRL-u" autorstwa Krzysztofa Kosińskiego brzmią "Polacy w czasach PRL stali się jednym z najbardziej rozpitych narodów na świecie". Wtóruje mu Janusz Głowacki, który w wywiadzie przeprowadzonym przez Pawła Smoleńskiego w Gazecie Wyborczej z 22 maja 2009 roku twierdzi m.in., że "Wódka była naszą polską narodową dumą". Autorzy powyższych wypowiedzi dopatrują się przyczyn tego zjawiska w realiach jakie przyniosła Polska Ludowa i chęci oderwania się od ponurej rzeczywistości. Jak się okazuje alkohol zdecydowanie podnosił wskaźnik optymizmu społecznego i był dla niektórych odskocznią od codzienności. Głowacki twierdzi nawet, że "każdy chciał złapać trochę szczęścia". Krążył nawet dowcip wśród robotników budowlanych; - "Panie majster, która godzina? - A wiesz że też bym się napił."
Temat naszej wystawy posłużył do przedstawienia peerelowskiej rzeczywistości w Łodzi. Prezentowane na ekspozycji fotografie dokumentują czasy w których alkohol był trudny do zdobycia ( chociaż niektóre zdjęcia wcale tego nie sugerują...), kulturę spożywania mocnych trunków czy też miejsca w których poddawano się alkoholowej degustacji. Obok nich znalazły się też plakaty propagandowe głoszące hasła przeciwalkoholowe i rysunki satyryczne, które w zabawny sposób obrazują peerelowską kulturę picia alkoholu.
Dopełnieniem materiału ikonograficznego jest zrekonstruowana budka piwna w której znalazły się alkoholowe akcesoria (m.in. butelki po piwie i winie, kieliszkowe zestawy turystyczne, zabytkowe już otwieracze czy podkładki pod kieliszki). Miejsce na naszej wystawie znalazła również aparatura domowego alchemika służąca w przeszłości do wyrobu bimbru. Niestety nie udało nam się dotrzeć do historycznych kartek na alkohol z lat 80-tych - niechybnie wszystkie zostawały zrealizowane w tych trudnych dla lubiących alkohol czasach i przepadły bezpowrotnie.
"Czego jak czego, ale wódki nie brakowało. W 1978 r., w szczytowym okresie spożycia alkoholu, jeden punkt sprzedaży alkoholu przypadał na 631 osób, co czyniło z PRL kraj najlepiej zaopatrzony w napoje procentowe w całej Europie. Nic dziwnego - monopol spirytusowy okazał się jednym z najbardziej dochodowych państwowych przedsiębiorstw w PRL" - mówił Krzysztof Kosiński.
Składamy serdeczne podziękowania
Panu Sławomirowi Grzance - Prezesowi Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego
Panu Andrzejowi Wachowi - wieloletniemu fotoreporterowi "Dziennika Łódzkiego"
Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi
Muzeum Karykatury w Warszawie
Polskiej Agencji Prasowej
za udostępnienie materiału ikonograficznego na naszą wystawę.





[ POWRÓT ]