Obraz "Kompozycja", Lech Kunka

Przedmiot: Obraz
Tytuł: Kompozycja
Sygnatura: MHMŁ/M/581
Czas powstania: 1968 r. Osieki, sygnowany czarną farbą l. d.: L Kunka oraz czerwoną farbą p.d.: 68Materiał: płótno
Technika: technika mieszana-olej, nakrętki od butelek i tubek z farbą
Wymiary:140x100 cm

Obraz pt.” Kompozycja” z sierpnia 1968 roku (który został zakupiony od rodziny artysty) jest abstrakcyjny o silnie zróżnicowanej fakturze, zbudowany z różnej wielkości okrągłych i owalnych form, których kształt niekiedy został podkreślony wypukłym konturem, zaś innym razem efekt trójwymiarowości osiągnięto naklejając bezpośrednio na płótno nakrętki od butelek oraz od tubek z farbami.  Obraz został namalowany  w tonacji czarno-biało szarej z akcentami w kolorze czerwonym i beżowym koncentrującymi się głównie  w prawym dolnym rogu pracy. Praca ta jest dowodem trwałej fascynacji artysty makro- i mikrokosmosem (jej początki przypadają na pobyt we Francji - Kunka odnotowywał, że największe wrażenie wywarły na nim nie dzieła mistrzów malarstwa, ale modele budowy atomu, układów planetarnych itp., oglądane w muzeum wynalazków; podobnie będzie podczas wyjazdu do Wielkiej Brytanii w 1974 roku). Fascynacja ta znajduje wyraz w tworzonych równolegle formach pół- lub całkowicie przestrzennych. Właśnie w  latach 60. charakterystyczne jest dla artysty  dążenie do jeszcze większego wzbogacania i urozmaicania powierzchni obrazu, który coraz bardziej ciąży ku kolażowi - pojawiają się liczne "ingerencje": wklejki w postaci fotografii, "inkrustacje" w postaci drobnych przedmiotów, jak kawałki drewnianych szczap, skrawki blachy (puszki po konserwach), plastyku (korki), lampy radiowe.

Ten stan rzeczy uwarunkowany jest przekonaniem Kunki o zagrożeniu świata.

"Niektóre [...] z moich prac - mówił w jednym z wywiadów - wyrażają lęk znany nam wszystkim, lęk przed katastrofą, wojną. Nie mogę inaczej wyrazić tego stanu, jak tylko strukturalnie. Ukazując rozbicie materii, podstawowych cząstek, z których zbudowany jest świat, rozpad ich".

W roku 2013 przypada 35 rocznica śmierci wspaniałego łódzkiego artysty i pedagoga Lecha Kunki (1920-1978). Należał on  do grona artystów o ugruntowanej pozycji w sztuce polskiej, do grona tych, którzy mieli znaczący wpływ na kształtowanie się awangardy po drugiej wojnie światowej. Był artystą eksperymentującym, ogarniętym falą abstrakcjonizmu, który w jego sztuce przybierał najrozmaitsze formy. Na jego rozwój twórczy miało wpływ wielu “mistrzów” z  końcem lat trzydziestych XX w. uczył się rysunku i malarstwa pod okiem Wacława Dobrowolskiego w Szkole Sztuk Pięknych i Przemysłu Artystycznego im. C. K. Norwida w Łodzi, następnie w łódzkiej szkole plastycznej, gdzie był jednym z najzdolniejszych uczniów Władysława Strzemińskiego, w latach 1948-1949 był stypendystą rządu francuskiego i uczniem Fernanda Légera.

Na retrospektywnej wystawie czasowej w Muzeum Miasta Łodzi można zobaczyć prace artysty pochodzące ze wszystkich okresów jego twórczości, także te powstałe na „kultowych” w środowisku polskiej awangardy sztuki plenerach malarskich w Osiekach. Muzeum ma szczęście posiadać w swoich zbiorach jedną z nich.

Opracowała: Anna Małaczyńska, Dział Sztuki

Drukuj Share on FaceBook