Kran do piwa z przełomu XIX i XX w

Przedmiot: Kran do piwa z przełomu XIX i XX wieku
Sygnatura: MHMŁ/PA/257
Czas powstania: przełom XIX/XX w.
Materiał: fajans, kalkomania, metal, mosiądz, drewno
Technika: fajans malowany podszkliwnie, drewno toczone.
Wymiary: wys: 62 cm  szer: 39 cm  średn.: podst.: 22 cm
Wytwórca nieznany

Łódź, która zawdzięcza swój rozwój przemysłowi, kojarzona jest przede wszystkim z produkcją tekstylną i wielkimi fabrykami. Oczywiście skojarzenie jest słuszne, jednak wszędzie tam, gdzie powstaje wiele miejsc pracy, pojawia się szereg udogodnień, które pozwalają pracownikom na spędzanie czasu wolnego. To nie tylko instytucje kultury, ale również te zapewniające bardziej „przyziemne” rozrywki, takie jak lokale z wyszynkiem.

Nie da się zaprzeczyć, że ogromny wkład w rozwój łódzkiego przemysłu mieli niemieccy osadnicy. Warto pamiętać, że przywozili oni do Królestwa Polskiego nie tylko umiejętności, pieniądze i maszyny, ale również styl życia i swoje nawyki. Jednym z istotnych elementów stylu życia Niemców było piwo, dlatego obok monumentalnych fabryk włókienniczych w Królestwie Polskim szybko powstawały nowoczesne browary, wykorzystujące nowoczesne zdobycze nauki, jak pasteryzacja i świadoma propagacja drożdży. W browarach stosowano maszyny parowe. W Łodzi najbardziej znanymi browarami pod koniec XIX wieku były firmy Sukcesorów K. Anstadta oraz browar Braci Gehlig. Do mniejszych firm należały browary Gustawa Keilicha, Braci Keilich czy Roberta Schnerra. Przełom technologiczny w piwowarstwie przypadał na lata 70. XIX wieku i niósł ze sobą szereg zmian, które wiązały się przede wszystkim ze znaczną produkcją. Poszukiwano nowych rynków zbytu, stosowano kampanie reklamowe i walczono o klienta na różne sposoby. Chociaż pod koniec XIX wieku coraz większą popularność zyskiwało piwo w butelkach, najważniejszym segmentem sprzedaży wciąż pozostawało piwo beczkowe. Sprzedawano je przede wszystkim w piwiarniach, które urządzano na sposób niemiecki z dodatkowymi atrakcjami, np. stołami do bilarda. Tym samym ważnym klientem stawali się właściciele lokali. Browary często zapewniały im kufle, wyposażenie wnętrz oraz krany do nalewania piwa. Te ostatnie miały różnorodny charakter – bywały proste, mosiężne, lub zdobione i obudowane fajansem, jak nasz obiekt tygodnia. Zdobione i drogie krany do piwa, co zrozumiałe, znaleźć można było w lokalach dla bardziej wymagających klientów. Na wystawie historycznej w Muzeum umieszczono kran w kontekście ogrodu Helenów – prywatnego parku, należącego do firmy Sukcesorów K. Anstadta, nazwanego tak na cześć żon założycieli parku, Ludwika i Zenona Anstadtów (obie nosiły imię Helena). W Helenowie działała piękna restauracja i prawdopodobne jest, że nalewano tam piwo właśnie z takich kranów, jaki prezentujemy. Kran wyposażony jest w metalową obręcz, która pozwala na zamocowanie go w blacie. Dwa krany pozwalały na podłączenie dwóch beczek, znajdujących się pod barem.

Obiekt można oglądać na stałej wystawie historycznej „Triada Łódzka. Trzy wielkie społeczności. Polacy – Niemcy – Żydzi” w Muzeum Miasta Łodzi wraz z zestawem pamiątek po browarze Sukcesorów K. Anstadta i ogrodzie Helenów.

Opracował Marcin Szymański, Dział Historii

Drukuj Share on FaceBook